niedziela, 21 kwietnia 2013

Rozdział 8


UWAGA : W tym rozdziale wystąpią przekleństwa i sceny erotyczne więc jeśli czegoś takiego nie lubisz to go nie czytaj xd
       
                                   ,, Danger  "

Z perspektywy Megan :

Nie będę udawała , że tajemniczość Nathana mnie przerażała . Cały czas jego słowa chodziły po mojej głowie . Z rozmyśleń wyrwał mnie głos chłopaka oznajmiający , że dojechaliśmy na miejsce , ku mojemu zdziwieniu była to największa galeria handlowa w mieście , spoko idziemy na zakupy , tylko po co..? dobra nie wnikam . Razem z chłopcem chodziliśmy po sklepach w poszukiwaniu sama nie wiem czego
- Nathan po co w ogóle tu przyjechaliśmy..?
- Po sukienkę dla ciebie , bo wieczorem idziemy na imprezę - powiedział jakby to była najoczywistsza rzecz na świecie .
- Aha , okeyy to chodźmy - powiedziałam zmieszana , ale z uśmiechem na twarzy
Szukaliśmy sukienki niecałą godzinę i postanowiliśmy , że wybierzemy tą :
                                                                                                                                                                               

Z uśmiechem na twarzy poszliśmy do kasy , Nathan chciał zapłacić za sukienkę , nie chciałam mu na to pozwolić lecz chłopak nie liczył się z moim zdaniem i sam za nią zapłacił po czym pojechaliśmy do jego domu . Było dość późno więc chłopak powiedział , żebym przygotowała się do imprezy u niego . Po dojechaniu do jego domu weszłam do łazienki i zaczęłam przygotowania . Na szczęście miałam przy sobie kilka najważniejszych kosmetyków i moją skórzaną kurtkę , którą miałam założyć na wypadek gdyby było mi zimno . Zrobiłam tylko niedbałego koka , poprawiłam makijaż i byłam gotowa . Zadowolona z efektu końcowego weszłam do sypialni swojego chłopaka , który właśnie wyszedł spod prysznica w samym ręczniku , co trochę mnie skrępowało .
- Chyba weszłam w nieodpowiednim momencie , daj mi znać jak będziesz  już ubrany .
Chłopak cicho się zaśmiał
- Nie spoko , ja przebiorę się w łazience , a ty rozgość się tutaj - powiedział po czym puścił mi oczko i zniknął za drzwiami .



Muszę przyznać , że wyglądał bardzo seksownie kiedy to robił . Kiedy mój książę z bajki się przebierał postanowiłam położyć się wygodnie na jego łóżku i zaczęłam rozmyślać , nagle usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi i wystraszona gwałtownie zeskoczyłam z łóżka , na co chłopak się zaśmiał .
- Haha bardzo śmieszne - powiedziałam oburzona
- No przecież wiem - odpowiedział z chytrym uśmieszkiem na ustach . Nawet nie wiem kiedy znalazł się koło mnie , a nasze ciała dzieliły centymetry , mogłam poczuć jego oddech na moim karku .


Po chwili poczułam usta chłopaka na mojej szyi , wiedział , że to mój słaby punkt


Po chwili chłopak zaczął całować moje usta bardzo dziko i namiętnie


Nie przerywając pocałunku Nathan pchnął mnie na łóżko , w jego oczach można było dostrzec pożądanie .
- Nathan przestań , nie chcę tego ! - niemalże krzyknęłam do chłopaka , ale on nie przestawał .
- Oj no weź kotku , ten jeden raz - powiedział i chytrze się do mnie uśmiechnął .
- Nie ma mowy ! - krzyknęłam
- Kochanie proszę zrób dla mnie wyjątek - popatrzał na mnie oczami kota ze shreka

- Powiedziałam wyraźnie że nie mam ochoty na sex , masz mnie zostawić do kurwy nędzy - syknęłam i odepchnęłam od siebie chłopaka . W jego oczach można było dostrzec wściekłość i zawiedzenie . Zanim się obejrzałam wyszedł on do samochodu .
- Idziesz czy nie ..?! - niemal krzyknął , nic nie odpowiedziałam tylko spiorunowałam go wzrokiem i za nim poszłam . Przez całą drogę chłopak nic się nie odzywał , nadal widziałam , że był na mnie zły
- I co teraz będziesz na mnie zły , bo nie chciałam się z tobą kochać..? - powiedziałam zirytowana
- Wiesz dobrze , że jesteś piękna i seksowna , jak ja mam się powstrzymywać . Myślisz , że łatwo jest się opamiętać w towarzystwie tak seksownej dziewczyny..?  założę się , ze jak idziesz ulicą to chłopcy patrzą na ciebie i gwiżdżą , a niejeden chciałby cię zgwałcić więc jak ja , twój chłopak mam się powstrzymać ..? - na jego  słowa zarumieniłam się , ale po chwili zamurowało mnie . Postanowiłam , że nic nie odpowiem
- Przepraszam kochanie , nie powinienem tak na ciebie naciskać , no ale sama rozumiesz , fajna z ciebie dupa i tyle . Następnym razem nie będę naciskał i zrobimy to wtedy kiedy ty będziesz chciała . -  na jego słowa uśmiechnęłam się i dałam mu całusa w policzek . Jechaliśmy jeszcze chwile i zatrzymaliśmy się przed ogromną , piękną willą .


Nie ukrywam , że z robiła na mnie ogromne wrażenie . Weszliśmy do środka , gdzie impreza  zaczynała się rozkręcać . Jako że kocham taniec od razu wyciągnęłam mojego boya na parkiet . Musze przyznać , że tańczyliśmy całkiem nieźle . Trochę zmęczona usiadłam przy barze i napiłam się drinka . Nagle zobaczyłam , że na parkiecie pojawił się chłopak w bluzie ,  twarz miał zakrytą kapturem , więc nie mogłam jej zobaczyć , ale kiedy zobaczyłam jak on tańczy szczęka mi opadła . Był niesamowity , tańczył mniej więcej tak http://www.youtube.com/watch?v=sicydsTQk4w . Byłam w szoku , to było świetne . Kiedy muzyka się skończyła tajemniczy nieznajomy zbliżył się w moim kierunku . Wcześniej nie zauważyłam , że ma na ręce charakterystyczny znak najgroźniejszego w Ameryce gangu bloodsów , okey , może to tylko przypadek , z kąt bloodsi wzięliby się w londynie..? chłopak był coraz bliżej mnie , nagle mogą uwagę przykuł malutki szczegół , którego wcześniej nie zauważyłam , w ręce , na której miał czerwoną bandamkę trzymał pistolet . W tym momencie nie miałam wątpliwości co do tego kim jest . Nieznajomy był coraz bliżej mnie , a ja czułam falę gorąca , która przechodzi przez moje ciało . Chciałam wstać z miejsca i pójść gdzieś gdzie go nie było , ale moje ciało odmówiło posłuszeństwa , chłopak usiadł na miejscu koło mnie , wziął drinka i odwrócił wzrok w moją stronę , jego usta zaczęły się otwierać żeby coś powiedzieć , ale zrezygnował i tylko miło się uśmiechnął . Byłam totalnie sparaliżowana strachem . Nagle dostrzegłam , że jego usta zbliżają sie do mojego ucha żeby coś powiedzieć .

-----------------------------------------------------------
Kim jest tajemniczy nieznajomy ..? ;o czego chce od Megan..? ;o zrobi jej krzywdę..? ;o co się wydarzy ..? ;o tego dowiecie się w następnym rozdziale  :)

2 komentarze:

  1. Świetny proszę napisz next aaaaa super rozdział !!

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG! Świetny. Jestem ciekawa kto to jest ten chłopak w kapturze...
    Oby jej nic nie zrobił p
    Czekam na kolejny.
    Pozdrawiam Bella ♥
    ___________
    Zapraszam na:
    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń