They Don't Know About Us
piątek, 23 sierpnia 2013
Witam kochani :)
No więc jak wiecie skończyłam już z tym blogiem , ale to nie oznacza że już nie będę pisać ;) Postanawiam założyć nowego bloga , jeszcze nie wiem kiedy , ale już niedługo :) Widzę że mimo wszystko o tym blogu nie zapomnieliście i coraz więcej osób tu przychodzi , odznaczacie się w ankietach co mnie bardzo cieszy , ale chce wiedzieć czy ktoś z was naprawdę czyta albo czytała te moje wypociny , bo sama przyznam że blog był beznadziejny xd No więc chciałabym wiedzieć czy ktoś z was to czyta/ł i może nawet nadal ma nadzieję że będę to pisać . Jak już założę nowego bloga to podam wam link , o ile ktokolwiek tu wchodzi xD
piątek, 3 maja 2013
Było miło , ale się skończyło ..... THE END
No więc nie wiem czy ktoś z was jeszcze czyta mojego bloga , ale to nie ma znaczenia bo z nim kończę . Nie będę wam tłumaczyć dlaczego , po prostu kończę i tyle , ale to nie oznacza , że przestaję pisać , bo prawdopodobnie jakoś w wakacje pojawi się nowy blog mojego autorstwa, który będzie 10000000 razy lepszy od tego ;D tyle chciałam powiedzieć a teraz paa ;**
niedziela, 21 kwietnia 2013
Rozdział 8
UWAGA : W tym rozdziale wystąpią przekleństwa i sceny erotyczne więc jeśli czegoś takiego nie lubisz to go nie czytaj xd
,, Danger "
Z perspektywy Megan :
Nie będę udawała , że tajemniczość Nathana mnie przerażała . Cały czas jego słowa chodziły po mojej głowie . Z rozmyśleń wyrwał mnie głos chłopaka oznajmiający , że dojechaliśmy na miejsce , ku mojemu zdziwieniu była to największa galeria handlowa w mieście , spoko idziemy na zakupy , tylko po co..? dobra nie wnikam . Razem z chłopcem chodziliśmy po sklepach w poszukiwaniu sama nie wiem czego
- Nathan po co w ogóle tu przyjechaliśmy..?
- Po sukienkę dla ciebie , bo wieczorem idziemy na imprezę - powiedział jakby to była najoczywistsza rzecz na świecie .
- Aha , okeyy to chodźmy - powiedziałam zmieszana , ale z uśmiechem na twarzy
Szukaliśmy sukienki niecałą godzinę i postanowiliśmy , że wybierzemy tą :
Z uśmiechem na twarzy poszliśmy do kasy , Nathan chciał zapłacić za sukienkę , nie chciałam mu na to pozwolić lecz chłopak nie liczył się z moim zdaniem i sam za nią zapłacił po czym pojechaliśmy do jego domu . Było dość późno więc chłopak powiedział , żebym przygotowała się do imprezy u niego . Po dojechaniu do jego domu weszłam do łazienki i zaczęłam przygotowania . Na szczęście miałam przy sobie kilka najważniejszych kosmetyków i moją skórzaną kurtkę , którą miałam założyć na wypadek gdyby było mi zimno . Zrobiłam tylko niedbałego koka , poprawiłam makijaż i byłam gotowa . Zadowolona z efektu końcowego weszłam do sypialni swojego chłopaka , który właśnie wyszedł spod prysznica w samym ręczniku , co trochę mnie skrępowało .
- Chyba weszłam w nieodpowiednim momencie , daj mi znać jak będziesz już ubrany .
Chłopak cicho się zaśmiał
- Nie spoko , ja przebiorę się w łazience , a ty rozgość się tutaj - powiedział po czym puścił mi oczko i zniknął za drzwiami .
Muszę przyznać , że wyglądał bardzo seksownie kiedy to robił . Kiedy mój książę z bajki się przebierał postanowiłam położyć się wygodnie na jego łóżku i zaczęłam rozmyślać , nagle usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi i wystraszona gwałtownie zeskoczyłam z łóżka , na co chłopak się zaśmiał .
- Haha bardzo śmieszne - powiedziałam oburzona
- No przecież wiem - odpowiedział z chytrym uśmieszkiem na ustach . Nawet nie wiem kiedy znalazł się koło mnie , a nasze ciała dzieliły centymetry , mogłam poczuć jego oddech na moim karku .
Po chwili poczułam usta chłopaka na mojej szyi , wiedział , że to mój słaby punkt
Po chwili chłopak zaczął całować moje usta bardzo dziko i namiętnie
Nie przerywając pocałunku Nathan pchnął mnie na łóżko , w jego oczach można było dostrzec pożądanie .
- Nathan przestań , nie chcę tego ! - niemalże krzyknęłam do chłopaka , ale on nie przestawał .
- Oj no weź kotku , ten jeden raz - powiedział i chytrze się do mnie uśmiechnął .
- Nie ma mowy ! - krzyknęłam
- Kochanie proszę zrób dla mnie wyjątek - popatrzał na mnie oczami kota ze shreka
- Powiedziałam wyraźnie że nie mam ochoty na sex , masz mnie zostawić do kurwy nędzy - syknęłam i odepchnęłam od siebie chłopaka . W jego oczach można było dostrzec wściekłość i zawiedzenie . Zanim się obejrzałam wyszedł on do samochodu .
- Idziesz czy nie ..?! - niemal krzyknął , nic nie odpowiedziałam tylko spiorunowałam go wzrokiem i za nim poszłam . Przez całą drogę chłopak nic się nie odzywał , nadal widziałam , że był na mnie zły
- I co teraz będziesz na mnie zły , bo nie chciałam się z tobą kochać..? - powiedziałam zirytowana
- Wiesz dobrze , że jesteś piękna i seksowna , jak ja mam się powstrzymywać . Myślisz , że łatwo jest się opamiętać w towarzystwie tak seksownej dziewczyny..? założę się , ze jak idziesz ulicą to chłopcy patrzą na ciebie i gwiżdżą , a niejeden chciałby cię zgwałcić więc jak ja , twój chłopak mam się powstrzymać ..? - na jego słowa zarumieniłam się , ale po chwili zamurowało mnie . Postanowiłam , że nic nie odpowiem
- Przepraszam kochanie , nie powinienem tak na ciebie naciskać , no ale sama rozumiesz , fajna z ciebie dupa i tyle . Następnym razem nie będę naciskał i zrobimy to wtedy kiedy ty będziesz chciała . - na jego słowa uśmiechnęłam się i dałam mu całusa w policzek . Jechaliśmy jeszcze chwile i zatrzymaliśmy się przed ogromną , piękną willą .
Nie ukrywam , że z robiła na mnie ogromne wrażenie . Weszliśmy do środka , gdzie impreza zaczynała się rozkręcać . Jako że kocham taniec od razu wyciągnęłam mojego boya na parkiet . Musze przyznać , że tańczyliśmy całkiem nieźle . Trochę zmęczona usiadłam przy barze i napiłam się drinka . Nagle zobaczyłam , że na parkiecie pojawił się chłopak w bluzie , twarz miał zakrytą kapturem , więc nie mogłam jej zobaczyć , ale kiedy zobaczyłam jak on tańczy szczęka mi opadła . Był niesamowity , tańczył mniej więcej tak http://www.youtube.com/watch?v=sicydsTQk4w . Byłam w szoku , to było świetne . Kiedy muzyka się skończyła tajemniczy nieznajomy zbliżył się w moim kierunku . Wcześniej nie zauważyłam , że ma na ręce charakterystyczny znak najgroźniejszego w Ameryce gangu bloodsów , okey , może to tylko przypadek , z kąt bloodsi wzięliby się w londynie..? chłopak był coraz bliżej mnie , nagle mogą uwagę przykuł malutki szczegół , którego wcześniej nie zauważyłam , w ręce , na której miał czerwoną bandamkę trzymał pistolet . W tym momencie nie miałam wątpliwości co do tego kim jest . Nieznajomy był coraz bliżej mnie , a ja czułam falę gorąca , która przechodzi przez moje ciało . Chciałam wstać z miejsca i pójść gdzieś gdzie go nie było , ale moje ciało odmówiło posłuszeństwa , chłopak usiadł na miejscu koło mnie , wziął drinka i odwrócił wzrok w moją stronę , jego usta zaczęły się otwierać żeby coś powiedzieć , ale zrezygnował i tylko miło się uśmiechnął . Byłam totalnie sparaliżowana strachem . Nagle dostrzegłam , że jego usta zbliżają sie do mojego ucha żeby coś powiedzieć .
-----------------------------------------------------------
Kim jest tajemniczy nieznajomy ..? ;o czego chce od Megan..? ;o zrobi jej krzywdę..? ;o co się wydarzy ..? ;o tego dowiecie się w następnym rozdziale :)
środa, 17 kwietnia 2013
Rozdział 7
,, Party time "
Z perspektywy Molly :
I znowu to samo Meg wychodzi z Nathanem , a ja siedzę w domu sama . Mam już tego dosyć , ile można . To jest naprawdę irytujące . Kiedyś najlepsze przyjaciółki , a teraz ona wybiera chłopka i to jeszcze takiego , który ją zdradził . Ja nie wiem jakiego ona ma dilera , ale muszę przyznać , że towar to on ma mocny . Nie wytrzymam ani sekundy dłużej w tym domu , idę gdzieś , tylko gdzie ..? może do Weroniki ..? albo nie mam lepszy plan skoro nie ma w domu Megan to chyba się nie obrazi jak zrobię imprezę , mówiła żebym czuła się jak u siebie w domu więc muszę się do tego przystosować , a poza tym chaty jej nie rozniesiemy Tradycyjnie jak to miałam w zwyczaju zadzwoniłam po moje najlepsze przyjaciółki : Weronikę , Natalie i Holly .
Weronika Smith :
Natalie Evans :
Z perspektywy Molly :
I znowu to samo Meg wychodzi z Nathanem , a ja siedzę w domu sama . Mam już tego dosyć , ile można . To jest naprawdę irytujące . Kiedyś najlepsze przyjaciółki , a teraz ona wybiera chłopka i to jeszcze takiego , który ją zdradził . Ja nie wiem jakiego ona ma dilera , ale muszę przyznać , że towar to on ma mocny . Nie wytrzymam ani sekundy dłużej w tym domu , idę gdzieś , tylko gdzie ..? może do Weroniki ..? albo nie mam lepszy plan skoro nie ma w domu Megan to chyba się nie obrazi jak zrobię imprezę , mówiła żebym czuła się jak u siebie w domu więc muszę się do tego przystosować , a poza tym chaty jej nie rozniesiemy Tradycyjnie jak to miałam w zwyczaju zadzwoniłam po moje najlepsze przyjaciółki : Weronikę , Natalie i Holly .
Weronika Smith :
Wiek - 17 lat
Kręcą ją / coś o niej - imprezy , wygłupy z przyjaciółmi i zakupy . Kocha mode . Jest bardzo dobrą uczennicą , w przyszłości planuje zostać piosenkarką
Nie lubi - ludzi , którzy uważają się za nie wiadomo kogo
Ciekawostki - ma polskie korzenie od strony taty a brytyjskie od strony mamy , mieszkała w Polsce , ale kiedy miała 7 lat przeprowadziła się do Anglii , zna Cher Lloyd , potrafi mówić z akcentem brytyjskim , kanadyjskim , australijskim , szkockim , irlandzkim .
Motto życiowe - ,, Marzenia się spełniają . Bez tej możliwości natura nie podburzałaby nas do posiadania ich "
Wiek - 17 lat
Kręcą ją / coś o niej - moda , czytanie blogów na necie , pisanie własnego bloga , robienie kowerów piosenek i wstawianie ich na youtube . Uczy się dość dobrze , w przyszłości chce być stylistką lub projektantką mody lub ewentualnie zostać piosenkarką w zespole z Weroniką , Molly i Holly .
Nie lubi - ludzi , którzy znęcają się nad słabszymi
Ciekawostki - dopóki nie poznała swoich przyjaciółek była wyśmiewana i gnębiona . Jej rodzice rozwiedli się gdy miała 9 lat , od tamtej pory była wyrzutkiem . Jest amerykanką , która kilka lat temu przeprowadziła się do londynu
Motto życiowe - ,, Chodź życie ciąży , a psychika siada , nie poddawaj się ! To
pierwsza zasada "
Holly Wilson :
Wiek - 17 lat
Kręcą ją / coś o niej - moda , muzyka , modeling i aktorstwo . Najchętniej w przyszłości zostałaby piosenkarką , ale ma tez zadatki na aktorkę i modelkę . Dobrze się uczy .
Nie lubi - fałszywych ludzi
Ciekawostki - pięknie rysuje , zna Justina Biebera i grała w jego teledysku . Jest kanadyjką , ale kilka lat temu przeprowadziła się do londynu .
Motto życiowe - ,, Tylko głupiec boi się spełnić swoje sny , mądry uważa je za rzeczywiste " .
Na wieść o imprezie dziewczyny nie mogły wytrzymać z podekscytowania i jak najszybciej do mnie przyszły . Obdzwoniłyśmy wszystkich znajomych po czym dziewczyny stwierdziły że fajnie by było zaprosić jakieś gwiazdy . Nalegały na One Direction , ale ja nie miałam ochoty widzieć Harrego i Louisa mimo to że się z nim pogodziłam . Po kilkunastu minutach błagania z niechęcią ich zaprosiłam , ale wiedziałam , że będę tego żałować . No trudno , raz się żyje . Miałam tylko nadzieję że chłopcy nie będą chcieli pomagać przy przygotowaniach do imprezy , niestety pomyliłam się , losowaliśmy pary , które będą zajmować się poszczególnymi rzeczami czyli dekoracjami itp , wiecie o co chodzi . W duchu modliłam się żeby nie wylosować Lou albo Loczka , niestety i tym razem nic to nie dało , wylosowałam Hazze . Mieliśmy pojechać na zakupy i przystroić dom , a reszta zajmowała się nagłośnieniem , przygotowaniem jedzenia , skołowaniem gwiazdy , sceny do występu , parkietem do tańczenia i innymi duperelami . Razem z Harrym szybko pojechaliśmy do sklepu po potrzebę rzeczy . Loczek cały czas próbował mi coś powiedzie , ale ja go lekceważyłam mając nadzieję , że sobie odpuści . Zanim się obejrzałam wróciliśmy do domu . Prawie wszystko było już gotowe , byłam pod wrażeniem , wyglądało to świetnie . Gwiazdą wieczoru było Little Mix
, byłam zdziwiona że sama nie wpadłam na to żeby je zaprosić . Było już dość późno więc wypadało się przebrać . Długo mi to zajęło , ale wybrałam to :
Zrobiłam jeszcze wyrazisty makijaż , wyprostowałam włosy . Byłam już gotowa . Zeszłam na dół , Zayn w swojej koszulce z napisem ,, Dj.Malik " rozgrzewał już sprzęt . Muszę przyznać że wyszło świetnie . Little Mx już się przygotowało , było bosko , nic nie mogło pójść nie tak . Goście zaczęli przychodzić , a impreza się rozkręcała .
----------------------------------------------------------------------
Wybaczcie mi tak krótki i kiczowaty rozdziała , ale jestem wyczerpana i na siłę próbowałam wam coś napisać , mam nadzieję że to docenicie :) następny rozdział będzie lepszy i pojawi się jakoś najprawdopodobniej w sobotę :) Mam nadzieję że nadal czytacie moje wypociny ;D A i jeszcze jedno najprawdopodobniej za niedługo usunę bloga bo nikt go praktycznie nie czyta więc to nie ma sensu ;/
piątek, 5 kwietnia 2013
Rozdział 6
Z perspektywy Megan :
,,Ty jesteś głupia , ślepa , pojebana , czy naćpana , jak ty możesz dać się tak omamiać temu skurwielowi ..? "
Tak jestem z Nathanem i jestem z nim szczęśliwa , ale moi przyjaciele raczej nie za bardzo . Z jednej strony nie dziwię się im , bo mnie kiedyś zdradził , ale przecież to moje życie i to ja powinnam o nim decydować a nie oni , bo oni za mnie nie umrą . Przez moją miłość do Nathana czuję się jakbym była Julią Kapulet . Ja kocham Nathana ( Romea ) a on kocha mnie ( wcześniej wspomnianą Julię ), tylko nasze rodziny tego nie akceptują , a już na pewno moja mafia . Kocham ich , bo są ze mną zawsze , ale jednak to przykre gdy twoja paczka nie akceptuje twojej drugiej połówki . Od tamtego czasu cały czas się z nimi kłócę , przykład ostatniej kłótni :
- Ty jesteś głupia , ślepa , pojebana , czy naćpana , jak ty możesz dać się tak omamiać temu skurwielowi ..? - taka tam litania wypowiedziana przez Molly .
- Ja go kocham , zrozumcie to wreszcie do jasnej cholery . Mam w dupie wasze zdanie , będę robić co mi się będzie podobać . To moje życie więc się odpierdol .
- Nie no kurwa ciebie to już pojebało , nie wiem czy on cię faszeruje prochami czy co , ale naprawdę skutecznie to robi , bo jesteś cały czas pod jego wpływem . - To powiedział Zayn , a ja już nie wytrzymałam .
- Jesteś po prostu zazdrosny , bo się we mnie zakochałeś , a ja wybrałam Nathana . Nigdy nie będziesz takim mężczyzną jak on i nigdy nie znajdziesz prawdziwej miłości - cholera chyba przesadziłam , bo oczy chłopaka zrobiły się szklane i za razem wściekłe .
- Nie zakochałem się w tobie , nie mógłbym być z tak tempom dziewczyną jak ty . On cię całkowicie zmienił , a raczej zepsuł . Zobaczysz , ze jeszcze będziesz mnie przepraszać na kolanach ! - wykrzyczał , po czym wyszedł z domu i do końca dnia go nie widziałam . Inne przykłady kłótni .. mogę przeklinać..? nie..? okey no to uznajmy , że nic nie mówiliśmy . Sypała się taka łacina podwórkowa , ze nawet dres nie miałby z nami szans . Był wieczór , więc tradycyjnie poszłam spać , ale niestety dźwięk mojego telefonu mnie obudził , zerknęłam na wyświetlacz , po czym odczytałam wiadomość :
,, Przepraszam , że cię budzę skarbie , ale chciałem tylko powiedzieć , że cię kocham i tęsknię ;( . Dobranoc , słodkich snów <3 ;* . Nathan "
Po odczytaniu tego mimowolnie uśmiechnęłam się do ekranu , po czym zasnęłam Następnego dnia rano obudził mnie dźwięk smsa
, ,Hej piękna , wstałaś już..? ;* Nathan <3 "
Szybko odpisałam i wysłałam wiadomość
,, Tak wstałam , a dlaczego pytasz , masz jakieś plany na dziś...? ;) Megi <3 "
Nie czekałam długo na odpowiedź
,, Tak , bądź gotowa za godzinę ;* . Nathan <3 "
Szybko wstałam z łóżka , wzięłam ubrania z szafki i poszłam do łazienki , tam tradycyjnie ubrałam się i zrobiłam sobie makijaż po czym zeszłam na dół , żeby coś zjeść , ostatecznie zdecydowałam , że będą to tosty i sok pomarańczowy . Miałam jeszcze chwilkę czasu więc weszłam na Twittera i napisałam
,, Dzień z moim misiem .. #MegaSzczęśliwa <3 "
Po całym domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi . Szybko zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi . Za nimi stał oczywiście Nathan . Przywitaliśmy się całusem , po czym ruszyliśmy do auta chłopaka . Nie chciał mi powiedzieć gdzie jedziemy .
- No powiedz mi gdzie jedziemy
- Nieeee ... jak ci powiem to nie będzie niespodzianki . Powiem tylko tyle , że dzisiaj wieczorem będzie się działo - powiedział tajemniczo na co ja tylko wytrzeszczyłam oczy .
________________________________________________
Wiem wiem kiczowaty i wgl , no ale cóż , następny będzie lepszy :) . Pod ostatnim miało być 5 komentarzy i ich nie było , ale mimo wszystko dodaję ten rozdział , a następny będzie jutro ;p paa ;** <3
wtorek, 2 kwietnia 2013
Rozdział 5
,, czy ja jestem w ukrytej kamerze..? a może oszalałam , albo właśnie śnię..? "
Z perspektywy Molly :
No więc skończyliśmy na tym , że Meg oznajmiła nam , że jest z Nathanem , ale za nim wam powiem co o tym myślałam zobaczycie a raczej przeczytacie ;) co działo się u mnie . Wyszłam z domu na spacer . wszystko było dobrze , ale niestety musiało się skończyć przed moimi oczami stał Louis no kurwa on mnie śledzi czy co ..? Szybko skręciłam w boczną uliczkę z nadzieją , że chłopak jednak mnie nie widział , ale niestety najwidoczniej się pomyliłam . bawiliśmy się tak w kotka i myszkę przez kilka minut aż chłopak zaczął za mną biec i mnie dogonił . Teraz już nie wywinę się od rozmowy z nim , ach to moje szczęście . No cóż . Chłopak przemówił jako pierwszy :
- Molly chciałem tylko twojego dobra , przepraszam cię - wyczułam skruchę w jego głosie
- W dupę se wsadź te swoje przeprosiny , nie masz pojęcia jak cierpiałam , ja naprawdę kochałam Harrego - syknęłam na co chłopak widocznie się zdziwił
- Ogarnij się dziecko i wracaj do domu - powiedział stanowczo , ale ja jakoś nie miałam zamiaru go słuchać
- Yyyy pomyślmy....nie - powiedziałam po czym sztucznie się uśmiechnęłam
- Wolisz mieszkać z Megan ? - powiedział ironicznie
- żebyś wiedział
- Chuj mnie to obchodzi wracasz do domu , albo odwożę cię do rodziców
- uważaj bo się przestraszę
Poszłam w swoją stronę . pospacerowałam jeszcze kilka minut po czym uznałam , że trzeba by było się rozerwać iść na jakąś imprezę albo zakupy . Nie mogłam wybrać tylko jednego więc postanowiłam , ze teraz pójdę na zakupy , ale , że sama nie lubię na nie chodzić zadzwoniłam po moją przyjaciółkę Weronikę :
- No siema Werson - miło ja przywitałam
- Molly ! no siema , co tam..?
- a no nic nowego . Posłuchaj jest sprawa , ty i ja dzisiaj , zakupy i wieczorem impreza , idziesz na to..?
- no ba , za 15 minut będę u ciebie
- ok czekam - Na pożegnanie cmoknęłam do słuchawki po czym się rozłączyłam .
Postanowiłam , ze nie będę się przebierać , tylko poprawiłam makijaż i zanim się obejrzałam Weronika już była pod domem . Przywitałam ją naszym całusem w policzek po czum udałyśmy się na nasze zakupy . Godzina szukania , ale w końcu znalazłam coś fajnego . Po zakupach tradycyjnie poszłyśmy na kawę , przy której gadałyśmy i wygłupiałyśmy się , jak to my :) . Wróciłyśmy do mnie i przebrałyśmy się , żeby być już gotowe na imprezę . Pozostała jeszcze jedna kwestia do uzgodnienia a mianowicie do jakiego klubu idziemy..? ostatecznie zdecydowałyśmy się na ,, paradise " to nowo otwarta najlepsza dyskoteka w mieście , ale wpuszczali tam tylko pełnoletnich . Podrobienie dowodu to dla mnie i Werki żaden problem , robiłyśmy tak już milion razy i zawsze się udawało więc i tym razem to zrobiłyśmy . Poszłyśmy na miejsce i stałyśmy w kolejce do wejścia , nareszcie nasza kolej :
- Dowodzik proszę - powiedział ochroniarz , któremu pokazałam mój podrobiony dowód , tak samo zrobiła moja towarzyszka .
- Muszą panie gdzieś ze mną iść - zrobiłam tylko wielkie oczy , ale razem z Wersonem posłuchałyśmy go i poszłyśmy za nim . Zaprowadził nas do jakiegoś pokoju , nadal nie wiedziałam o co mu chodzi .
- Gdzie są wasi rodzice i dlaczego macie podrobione dowody...? - spytał mężczyzna na co obydwie zastygłyśmy jak słupy soli .
- Widzę , że nie chcecie gadać . Wiem , ze jesteście niepełnoletnie więc macie prawo do jednego telefonu , musi was stąd odebrać opiekun i zapłacić karę za podrobiony dowód - pierwsza zadzwoniła weronika , ja nadal nie wiedziałam do kogo zadzwonić . Po mojej głowie krążył tylko Louis , ale kilka godzin temu go wyzwałam więc głupio by to wyglądało . No trudno raz kozie śmierć . Zadzwoniłam . Chłopak przyjechał po jakiś 15 minutach . Oczywiście nie obeszło się bez kazań no ale nie dziwie mu się . Ostatecznie nie umieliśmy się na siebie zbyt długo gniewać i pogodziliśmy się . Pojechaliśmy do domu , gdzie czekała na nas już reszta wariatów . Zaczęliśmy oglądać film , kiedy do domu wparowała Meg ze swoim kochasiem i oznajmiła , że są razem . Moja reakcja ,, czy ja jestem w ukrytej kamerze..? a może oszalałam , albo właśnie śnię..? " niestety ani jedna z moich myśli nie była prawdą . chciało mi się wymiotować kiedy widziałam ich trzymających za ręce . To mniej więcej się u mnie działo . Tak wiem szału nie ma , dupy nie urywa , staniki nie latają no ale w sumie to nie ma żadnego ale .....
---------------------------------------------------------------------------------
No cześć miśki , tak wiem , że długo nie pisałam , ale sami wiecie były święta i trochę mi się nie chciało xd , mam nadzieję , ze nadal czytacie ;) I oficjalnie ogłaszam , że blog nie będzie już takim opowiadaniem o 1D ponieważ nie jestem już Directionerką i za kilka rozdziałów pojawi się tu nowa postać , którą mam nadzieję , że lubicie :) i chciałam powiedzieć , że pod tym rozdziałem ma być 5 komentarzy bo wiem , że oddajecie po kilka głosów w ankiecie więc teraz będę liczyć głównie komentarze :) No dobra wystarczy , nie mam nic więcej do powiedzenia , komunikat uważam za zakończony :) ps przepraszam , że taki krótki ;(
poniedziałek, 25 marca 2013
Z innej beczki about Justin Bieber in Poland ...
Może nie wszystkie z was lubią tego wokalistę , ale ja go uwielbiam wręcz kocham tylko nie tak jak 1D , ale dobra to nie ma być o mnie . Jak już wiecie Justin Bieber będzie a raczej jest w Łodzi i daje koncert . Wiem , że dużo jego fanek nie poszło na koncert , najprawdopodobniej ze względu na brak pieniędzy . Tym postem chcę was pocieszyć bo nie jesteście jedyne . Mnie też nie będzie a raczej nie ma na tym koncercie , ryczę już kilka dni i jestem tak przygnębiona , że aż nie da się tego opisać . Ale nie zapomnijmy Justin nas kocha i nie chce żebyśmy płakały przez niego . To też go bardzo smuci , nie dziwię się mu . Nie zapomnijcie o tym co mówi Justin a mianowicie o tym , żeby nigdy nie mówić nigdy , o tym , że jeśli czegoś bardzo chcesz to to osiągniesz . Ne możesz się poddawać dziewczyno jeśli naprawdę czegoś chcesz to tego osiągniesz ;) . I mam do ciebie radę często rozmawiaj z Bogiem , może dla niektórych to głupota , ale ja jestem dość wierząca i modlę się przynajmniej raz dziennie a od ostatniego czasu nawet dwa i faktycznie moje życie jest lepsze . Co przyjdzie ci z użalania się nad sobą..? .
,, Marzenia spełniają się , ale nigdy tym , którzy tylko marzą " ,
,, Marzenia się spełniają . Bez tej możliwości natura nie podburzałaby nas do posiadania ich . "
,, Nie ważne jak życie jest ciężkie , nie trać nadziei "
Macie małe pocieszenie , bo wiem , że kilka dziewczyn , które nie jadą i czytają mojego bloga są załamane tym , że nie spotkają swojego idola więc chciałam je pocieszyć . Mam nadzieję , że wam pomogłam ;*
Ps Justin powiedział , że nas kocha i jeszcze do nas wróci *_* <3 Więc mamy okazję spełnić marzenia :)
,, Marzenia spełniają się , ale nigdy tym , którzy tylko marzą " ,
,, Marzenia się spełniają . Bez tej możliwości natura nie podburzałaby nas do posiadania ich . "
,, Nie ważne jak życie jest ciężkie , nie trać nadziei "
Macie małe pocieszenie , bo wiem , że kilka dziewczyn , które nie jadą i czytają mojego bloga są załamane tym , że nie spotkają swojego idola więc chciałam je pocieszyć . Mam nadzieję , że wam pomogłam ;*
Ps Justin powiedział , że nas kocha i jeszcze do nas wróci *_* <3 Więc mamy okazję spełnić marzenia :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)











