środa, 17 kwietnia 2013

Rozdział 7

                                                        ,,     Party time        "

Z perspektywy Molly :

I znowu to samo Meg wychodzi z Nathanem , a ja siedzę w domu sama . Mam już tego dosyć  , ile można . To jest naprawdę irytujące . Kiedyś najlepsze przyjaciółki , a teraz ona wybiera chłopka i to jeszcze takiego , który ją zdradził . Ja nie wiem jakiego ona ma dilera , ale muszę przyznać , że towar to on ma mocny . Nie wytrzymam ani sekundy dłużej w tym domu , idę gdzieś , tylko gdzie ..? może do Weroniki ..? albo nie mam lepszy plan skoro nie ma w domu Megan to chyba się nie obrazi jak zrobię imprezę , mówiła żebym czuła się  jak u siebie w domu więc muszę się do tego przystosować , a poza tym chaty jej nie rozniesiemy Tradycyjnie jak to miałam w zwyczaju zadzwoniłam po moje najlepsze przyjaciółki : Weronikę , Natalie i Holly .

Weronika Smith :




Wiek - 17 lat
Kręcą ją / coś o niej - imprezy , wygłupy z przyjaciółmi i zakupy . Kocha mode . Jest bardzo dobrą uczennicą , w przyszłości planuje zostać piosenkarką
Nie lubi - ludzi , którzy uważają się za nie wiadomo kogo 
Ciekawostki - ma polskie korzenie od strony taty a brytyjskie od strony mamy , mieszkała w Polsce , ale kiedy miała 7 lat przeprowadziła się do Anglii , zna Cher Lloyd , potrafi mówić z akcentem brytyjskim , kanadyjskim , australijskim , szkockim , irlandzkim .
Motto życiowe - ,, Marzenia się spełniają . Bez tej możliwości natura nie podburzałaby nas do posiadania ich " 

Natalie Evans :

 Wiek - 17 lat 
Kręcą ją / coś o niej - moda , czytanie blogów na necie , pisanie własnego bloga , robienie kowerów piosenek i wstawianie ich na youtube . Uczy się dość dobrze , w przyszłości chce być stylistką lub projektantką mody lub ewentualnie zostać piosenkarką w zespole z Weroniką , Molly i Holly .
Nie lubi - ludzi , którzy znęcają się nad słabszymi 
Ciekawostki - dopóki nie poznała swoich przyjaciółek była wyśmiewana i gnębiona . Jej rodzice rozwiedli się gdy miała 9 lat , od tamtej pory  była wyrzutkiem . Jest amerykanką , która kilka lat temu przeprowadziła się do londynu 
Motto życiowe - ,, Chodź życie ciąży , a psychika siada , nie poddawaj się ! To                                                                                                       
                                         pierwsza zasada  "

Holly Wilson :

Wiek - 17 lat 
Kręcą ją / coś o niej - moda , muzyka , modeling i aktorstwo . Najchętniej w przyszłości zostałaby piosenkarką , ale ma tez zadatki na aktorkę i modelkę . Dobrze się uczy .
Nie lubi - fałszywych ludzi 
Ciekawostki - pięknie rysuje , zna Justina Biebera i grała w jego teledysku . Jest kanadyjką , ale kilka lat temu przeprowadziła się do londynu .
Motto życiowe - ,, Tylko głupiec boi się spełnić swoje sny , mądry uważa je za rzeczywiste " .

Na wieść o imprezie dziewczyny nie mogły wytrzymać z podekscytowania i jak najszybciej do mnie przyszły . Obdzwoniłyśmy wszystkich znajomych po czym dziewczyny stwierdziły że fajnie by było zaprosić jakieś gwiazdy . Nalegały na One Direction , ale ja nie miałam ochoty widzieć Harrego i Louisa mimo to że się z nim pogodziłam . Po kilkunastu minutach błagania z niechęcią ich zaprosiłam , ale wiedziałam , że będę tego żałować . No trudno , raz się żyje . Miałam tylko nadzieję że chłopcy nie będą chcieli pomagać przy przygotowaniach do imprezy , niestety pomyliłam się , losowaliśmy pary , które będą zajmować się poszczególnymi rzeczami czyli dekoracjami itp , wiecie o co chodzi . W duchu modliłam się żeby nie wylosować Lou albo Loczka , niestety i tym razem nic to nie dało , wylosowałam Hazze . Mieliśmy pojechać na zakupy i przystroić dom , a reszta zajmowała się nagłośnieniem , przygotowaniem jedzenia , skołowaniem gwiazdy , sceny do występu , parkietem do tańczenia i innymi duperelami . Razem z Harrym szybko pojechaliśmy do sklepu po potrzebę rzeczy . Loczek cały czas próbował mi coś powiedzie , ale ja go lekceważyłam mając nadzieję , że sobie odpuści . Zanim się obejrzałam wróciliśmy do domu . Prawie wszystko było już gotowe , byłam pod wrażeniem , wyglądało to świetnie . Gwiazdą wieczoru było Little Mix


 , byłam zdziwiona że sama nie wpadłam na to żeby je zaprosić . Było już dość późno więc wypadało się przebrać . Długo mi to zajęło , ale wybrałam to :


Zrobiłam jeszcze wyrazisty makijaż , wyprostowałam włosy . Byłam już gotowa . Zeszłam na dół , Zayn w swojej koszulce z napisem ,, Dj.Malik " rozgrzewał już sprzęt . Muszę przyznać że wyszło świetnie . Little Mx już się przygotowało , było bosko , nic nie mogło pójść nie tak . Goście zaczęli przychodzić , a impreza się rozkręcała . 

----------------------------------------------------------------------
Wybaczcie mi tak krótki i kiczowaty rozdziała , ale jestem wyczerpana i na siłę próbowałam wam coś napisać , mam nadzieję że to docenicie :) następny rozdział będzie lepszy i pojawi się jakoś najprawdopodobniej w sobotę :) Mam nadzieję że nadal czytacie moje wypociny ;D A i jeszcze jedno najprawdopodobniej za niedługo usunę bloga bo nikt go praktycznie nie czyta więc to nie ma sensu ;/

1 komentarz: