piątek, 5 kwietnia 2013

Rozdział 6


Z perspektywy Megan :
 ,,Ty jesteś głupia , ślepa , pojebana , czy naćpana , jak ty możesz dać się tak omamiać temu skurwielowi ..? "

Tak jestem z Nathanem i jestem z nim szczęśliwa , ale moi przyjaciele raczej nie za bardzo . Z jednej strony nie dziwię się im , bo mnie kiedyś zdradził , ale przecież to moje życie i to ja powinnam o nim decydować a nie oni , bo oni za mnie nie umrą . Przez moją miłość do Nathana czuję się jakbym była Julią Kapulet . Ja kocham Nathana ( Romea ) a on kocha mnie  ( wcześniej wspomnianą Julię ), tylko nasze rodziny tego nie akceptują , a już na pewno moja mafia . Kocham ich , bo są ze mną zawsze , ale jednak to przykre gdy twoja paczka nie akceptuje twojej drugiej połówki . Od tamtego czasu cały czas się z nimi kłócę , przykład ostatniej kłótni :
- Ty jesteś głupia , ślepa , pojebana , czy naćpana , jak ty możesz dać się tak omamiać temu skurwielowi ..? - taka tam litania wypowiedziana przez Molly .
- Ja go kocham , zrozumcie to wreszcie do  jasnej cholery . Mam w dupie wasze zdanie , będę robić co mi się będzie podobać . To moje życie więc się odpierdol .
- Nie no kurwa ciebie to już pojebało , nie wiem czy on cię faszeruje prochami czy co , ale naprawdę skutecznie to robi , bo jesteś cały czas pod jego wpływem . - To powiedział Zayn , a ja już nie wytrzymałam .
- Jesteś po prostu zazdrosny , bo się we mnie zakochałeś , a ja wybrałam Nathana . Nigdy nie będziesz takim mężczyzną jak on i nigdy nie znajdziesz prawdziwej miłości - cholera chyba przesadziłam , bo oczy chłopaka zrobiły się szklane i za razem wściekłe .
- Nie zakochałem się w tobie , nie mógłbym być z tak tempom dziewczyną jak ty . On cię całkowicie zmienił , a raczej zepsuł . Zobaczysz , ze jeszcze będziesz mnie przepraszać na kolanach ! - wykrzyczał , po czym wyszedł z domu i do końca dnia go nie widziałam . Inne przykłady kłótni .. mogę przeklinać..? nie..? okey no to uznajmy , że nic nie mówiliśmy . Sypała się taka łacina podwórkowa , ze nawet dres nie miałby z nami szans . Był wieczór , więc tradycyjnie poszłam spać , ale niestety dźwięk mojego telefonu mnie obudził , zerknęłam na wyświetlacz , po czym odczytałam wiadomość :
,, Przepraszam , że cię budzę skarbie , ale chciałem tylko powiedzieć , że cię kocham i tęsknię ;( . Dobranoc , słodkich snów <3 ;* . Nathan "
Po odczytaniu tego mimowolnie uśmiechnęłam się do ekranu , po czym zasnęłam Następnego dnia rano obudził mnie dźwięk smsa
, ,Hej piękna , wstałaś już..? ;* Nathan <3 "
Szybko odpisałam i wysłałam wiadomość
,, Tak wstałam , a dlaczego pytasz , masz jakieś plany na dziś...? ;) Megi <3 "
Nie czekałam długo na odpowiedź
,, Tak , bądź gotowa za godzinę ;* . Nathan <3 "
Szybko wstałam z łóżka , wzięłam ubrania z szafki i poszłam do łazienki , tam tradycyjnie ubrałam się i zrobiłam sobie makijaż po czym zeszłam na dół , żeby coś zjeść , ostatecznie zdecydowałam , że będą to tosty i sok pomarańczowy . Miałam jeszcze chwilkę czasu więc weszłam na Twittera i napisałam
,, Dzień z moim misiem .. #MegaSzczęśliwa <3 "
Po całym domu rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi . Szybko zbiegłam na dół i otworzyłam drzwi . Za nimi stał oczywiście Nathan . Przywitaliśmy się całusem , po czym ruszyliśmy do auta chłopaka . Nie chciał mi powiedzieć gdzie jedziemy .
- No powiedz mi gdzie jedziemy
- Nieeee ... jak ci powiem to nie będzie niespodzianki . Powiem tylko tyle , że dzisiaj wieczorem będzie się działo - powiedział tajemniczo na co ja tylko wytrzeszczyłam oczy .
________________________________________________
Wiem wiem kiczowaty i wgl , no ale cóż , następny będzie lepszy :) . Pod ostatnim miało być 5 komentarzy i ich nie było , ale mimo wszystko dodaję ten rozdział , a następny będzie jutro ;p paa ;** <3

1 komentarz:

  1. Rozdział super uuuu wieczorem będzie się działo ha ha . Super zrobiłaś kłótnię z Zaynem . Czekam na następny

    OdpowiedzUsuń